Top 4 na Krecie

moje podróże

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Nienawidzę listopada. Nienawidzę jesieni. A najbardziej nienawidzę jesieni w Polsce. Złota polska jesień? Gdzie!? Kilka słonecznych dni nie jest dla mnie pięknem. A w ogóle to zapomniałam czego nienawidzę jeszcze bardziej. Jesieni w Warszawie. Podziwiam przyjezdnych którzy potrafią zachwycać się tym miastem. Ciekawe czy kiedyś odnajdę uroki stolicy w której mieszkam już ponad 20 lat…

Za oknem szaro, do tego słyszę jakieś wiertła i karetki na sygnale – to idealny moment żeby jeszcze raz przenieść się na Kretę. Wybrałam cztery miejsca, które z ręką na sercu polecam wszystkim odwiedzającym tę wyspę. Od razu tylko zaznaczę, że nie zapomniałam o Knossos – byłam, widziałam, a nawet za darmo weszłam. Dlatego studentom i uczniom polecam mieć zawsze legitymację przy sobie! To miejsce nie zrobiło jednak na mnie wrażenia – to coś w stylu Sfinksa w Egipcie czy smoka na Wawelu – po prostu trzeba zobaczyć jeśli jest się na Krecie. Ale moim zdaniem żadna rewelacja. Dajmy więc Knossos na miejsce 5, niech będzie.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

4) SPINALONGA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Czyli wyspa trędowatych. Można się na nią dostać z portów w Agios Nicolaos albo Eloundy. Z AN jest trochę dalej, ale z portu pływają łodzie, które w drodze powrotnej zatrzymują się na morzu i można poskakać do wody. Ja wybrałam krótszą drogę, czyli z portu w Eloundzie. Łodzie wypływają na wyspę co 30 minut, a rejs w jedną stronę trwa tylko 20 minut. Na wyspie jest godzina wolnego czasu, następnie tą samą łodzią się wraca. Na Spinalondze zachowała się wenecka forteca. Warto również zwrócić uwagę na greckokatolicką kaplicę. Ponad to wyspa ma bardzo ciekawą historię – jeszcze w XX wieku zsyłano tam ludzi chorych na trąd! Kolonie trędowatych założyli tam Grecy, aby wypędzić z wyspy ostatnich Turków. Chorzy nauczyli się tam żyć całkiem normalnie – otwierali warsztaty, sklepy, uprawiali rośliny… Dopiero w 1957 kolonię zlikwidowano, a trędowaci trafili do szpitali.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

3) VAI

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Jest to plaża na której znajduje się największy gaj palmowy w Europie gdzie palmy rosną naturalnie. Dodam jeszcze, że są to palmy daktylowe. W reklamie batonika Bounty, w której ta plaża występuje w roli głównej na ziemię spadają kokosy, co może być mylne. Tak więc – palmy daktylowe, nie kokosowe. Telewizja kłamie. Plaża znajduje się na wschodnim krańcu wyspy, a dojazd od stolicy jest naprawę łatwy, wystarczy poruszać się autostradą na wschód. Piasek na plaży jest raczej żwirkowy co niektórym może przeszkadzać. Miejsce zostało też bardzo skomercjalizowane – nie jedziemy na Vai by uciec od tłumu turystów, wręcz przeciwnie. Mimo to plaża jest piękna. A ponieważ nie znalazłam zdjęcia na którym byłyby palmy, a nie byłoby mnie, uraczę was moją piękną osobą.

IMG_9909

2) KOURNAS LAKE

DSC_1812

Czyli największe jezioro na wyspie pośród Gór Białych. Woda jest w nim krystalicznie czysta, a że to jezioro – słodka! W tym miejscu możemy spotkać kraby, małe węże, a nawet żółwie. Ja nie miałam szczęścia i nie spotkałam żadnego z tych zwierząt. Ale wiele osób mówiło, że przynajmniej żółwie widziało, a to znaczy, że faktycznie tam są. Ja po prostu miałam pecha. Co w Kournas jest takiego wyjątkowego, że wybrałam je na 2 miejsce? Można tu wypożyczyć rowery wodne, łódki, kajaki… A moja dusza dziecka wybrała oczywiście rowerek ze zjeżdżalnią do wody. Było cudnie!

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

1) NIEBIESKA LAGUNA – BALOS I GRAMVOUSA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Plaża Balos i półwysep Gramvousa to miejsce, które niczym nie odstaje od Malediw, Seszeli i innych Filipin. Co prawda w tych miejscach jeszcze nie byłam, ale patrząc na zdjęcia naprawdę nie wstydzę się tego porównania. Krystalicznie czyta woda i wręcz biały piasek. Zatoka z płytką wodą, w której znaleźć można piękne muszle ( zdj u góry wpisu )… A to wszystko warte jest wysiłku jaki trzeba włożyć w dotarcie do tego miejsca. Samochodem dojeżdżamy na parking oddalony od plaży o jakieś 2 – 3 km. A droga do pokonania też jest ciężka – wiele kamieni i żwiru, do tego schodzi się w dół ( pół biedy zejść, wejście to naprawdę męczarnia ). Dlatego polecam zabrać zakryte, najlepiej sportowe buty na okazję zejścia i wejścia na plażę. Cały włożony wysiłek jest jednak wart widoków. Pozostawiam Was więc ze zdjęciami…

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Jest jeszcze miejsce do którego nie udało mi się dotrzeć – największy w Europie wąwóz SAMARIA. Aż 18 km długości, ale tylko 16 do przejścia… Samario, dla ciebie wrócę na Kretę!

Reklamy

2 uwagi do wpisu “Top 4 na Krecie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s