6 dni do wyjazdu!!

au pair w USA

11940214_1043285209023708_2132490225_n

Za tydzień o tej porze będę już w NYC! A jeszcze „przed chwilą” pisałam na 100 dni przed wyjazdem… Czas leci zbyt szybko. Mam nadzieję, że w Stanach trochę przystopuje… 🙂

Przed wylotem jest masa rzeczy do zrobienia: załatwiane dokumentów, zakupy (adapter, adapter, nie zapomnieć adaptera!) , lekarz (ja np. jutro wybieram się rwać ósemkę, bo nie będę miała ubezpieczenia dentystycznego, więc po co kusić los…), do tego pożegnania ze znajomymi i rodziną, pakowanie i prezenty.

Zacznijmy od początku: dokumenty. Mam nadzieję, że wszystkie dziewczyny, które lecą ze mną mają już wizę? 😉 Ja mam od maja! Do tego potrzebujemy dokumentu DS- 2019, który powinien zostać wpięty w paszport. Jeśli nie, zabieramy w teczce, koszulce etc. To dzięki niemu możemy wyjść z lotniska i legalnie być na terenie USA. Następnie dwa listy wydrukowane z naszych kont online: social security letter i letter of program participation. Do tego może się przydać driving record, który możemy dostać na najbliższym komisariacie policji. Jest to dokument, który potwierdza ile mieliśmy stłuczek, wypadków, mandatów etc… Warto mieć kopię badań lekarskich, które robiliśmy dla agencji oraz kopie paszportu i wizy, gdyby ten się zgubił. Taką kopię lepiej zostawić też w domu, rodzinie żeby W RAZIE COŚ mogli przeskanować. Na koniec odprawić się online i bilet również wydrukować i zabrać na lotnisko. Jeśli o czymś zapomniałam to dajcie znać w komentarzach! 😀

Zakupy? Dla mnie to właściwie już tylko adapter. W Stanach można obkupić się po uszy za grosze. Po co więc wydawać tutaj pieniądze, a potem jeszcze płacić za nadbagaż! I przechodzę tu do pakowania: Może zabrzmi to dziwnie, ale nie zamierzam mieć nadbagażu!! Mam jeden bagaż główny (23kg), podręczny 10kg (jeśli jest tam laptop) i zwykłą, damską torebkę. Najważniejsze to zabrać rzeczy na tę porę roku, w której jedziemy. Chociaż mój idealny plan ostatnio się trochę zburzył 😉 Myślałam, że w Nowej Anglii we wrześniu, podobnie jak w Polsce, nie będzie już tak różowo. A jednak! Oprócz ubrań jesiennych, muszę być przygotowana na jeszcze kilka ciepłych, letnich dni. Ale pogoda pokazuje, że już niedługo… 🙂 Więc bagaż będzie trochę większy niż podejrzewałam.  Poza tym mama wyśle mi paczkę z domu, więc kilka ulubionych, wiosennych i letnich rzeczy też będę miała. Tylko trochę później. A koszt wysłania paczki jest tańszy niż nadbagaż!!

11793348_1043285549023674_1336190721_n

Prezenty!! Ahh! Kto nie kocha ich dostawać? Ale robienie komuś niespodzianki też jest cudowne! Większość z nas ma problem z pomysłem; dzieci, nastolatki, rodzice… Po przegrzebaniu internetu i forów dla au pair ja zdecydowanie zrezygnowałam z albumów i książek o Polce. Wiem też z własnego doświadczenia, że takie coś raz się przeżuci wzrokiem i więcej nie zajrzy.  Dla moich host dzieci zrobiłam koszulki z napisem „I have a polish au pair”, a z tyłu nadrukowana jest PL flaga. Dla hosta- kufel „Polska” z orłem i dokupię symbolicznie butelkę polskiego piwa. Dla hostki- książkę kucharską z polskimi potrawami, ale oczywiście po angielsku i filiżankę z wzorami folklorystycznymi. Zdecydowanie polecam robić takie zakupy przez internet. W sklepie znalazłam dwa razy mniejszą książkę za 40 zł, a za tę co widać na zdjęciu zapłaciłam 16 zł (autorka: Elżbieta Adamska). Filiżanka- 24 zł, w sklepie bardzo podobna za 50. Kufel w necie 20, w sklepie 40 zł. Trochę zaoszczędziłam! 😛 Koszulki dla chłopców były najdroższe, po 50 zł. ALE! Wolę kupić im takie koszulki, niż miśki z napisem „Polska”, które za chwilę rzucą w kąt (a najmniejszy kosztował 30 zł!). Fajne pomysły są też na forach dla au pair (przecież na te koszulki też sama nie wpadłam! 😀 ): dla dzieci puzzle z mapą polski, biżuteria z bursztynu czy dobry, polski film z napisami po angielsku. Dla dzieci nie zapomnijmy o polskich słodyczach: ptasie mleczko, torcik wedlowski, czekolada Wedel, cukierki Wawel (Michałki obowiązkowo!) i… i co jeszcze mi polecicie? 😉

11943366_1043284932357069_1132884203_n

Pożegnanie… Nie chce mieszkać w USA na stałe. Tzn. ja nigdzie nie chce mieszkać na stałe, więc adres zameldowania w dowodzie nie robi mi różnicy. A ciągle słyszę, że pewnie już nie wrócę. Otóż słuchajcie!! Żegnam się bo Was kocham, bo będę tęsknić, bo przeżyłam z Wami tak wiele wspaniałych momentów, że będzie mi ciężko bez Waszego wsparcia. Będzie mi ciężko siedzieć w Wigilię przy wielkim stole, przy wielkiej choince, w wielkim domu. U mnie w rodzinie siedzimy jak śledzie ściśnięci, a choinkę przez przypadek zawsze ktoś potrąci. A karp? Halo? Dostanę gdzieś karpia w tej krainie mlekiem i miodem płynącej? Może moje życie tak się potoczy, że jednak zostanę. Ale dziś, 1 września 2015, mam dla kogo wracać do Europy. I chcę. Tylko zaczekaj. I dorośnij.

Wiem, że będę miała cudowną rodzinę goszczącą, bo cały czas jestem z nimi w kontakcie. Wiem, że zobaczę masę pięknych miejsc. Ale wiem też, że będzie ciężko. Co czuję? Dużo ostatnio płaczę. I ze szczęścia i z rozdrażnienia i kiedy uświadamiam sobie, że żegnam się na ponad rok, że są miejsca w których tak długo nie będę i rzeczy których nie zrobię i jedzenie, którego nie zjem.

Nie pierwszy raz już wyjeżdżam na dłużej, nie pierwszy raz „jadę pracować w raju”. Ale teraz już wiem, że tylko ode mnie zależy czy mój rok okaże się american dream czy american horror story.

Do zobaczenia w Stanach, do zobaczenia na szkoleniu w NYC! Kolejny post napiszę już pewnie z Portsmouth w NH! 🙂

Reklamy

5 uwag do wpisu “6 dni do wyjazdu!!

  1. Boże… Tu jest napisane wszystko to co ja przeżywam w tym momencie! 04.04 jest „mój czas” i właśnie tez sie zastanawiam czy to bedzie american dream czy american horror story. Identycznie. I podobne zalamania nerwowe! Ciesze sie, ze nie jestem odosobnionym przypadkiem, DZIĘKI!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s