Las, las i jeszcze raz Kanada

moje podróże

Kolejny kraj Ameryki Północnej zdobyty przez travelloveblog!

W sobotę wyruszyłam z Bostonu na czterodniową, zorganizowaną wycieczkę: Niagara, Toronto, Ottawa, Montreal i Quebec. Większość czasu spędziłam w autobusie 😀 Ale! Nie oznacza to, że niczego się nie dowiedziałam, czy niczego nie zobaczyłam. Co trzeba było odhaczyć, odhaczyłam 😉

Kanada to ojczyzna syropu klonowego, hokeja i dość znanej w Polsce piosenkarki Celine Dion. Ponad to jest drugim co do wielkości krajem świata, a populacja… Jest mniejsza niż w Polsce! Jak łatwo się również domyślić większość ludzi mieszka na południu kraju: (Toronto, Montreal, Quebec, Ottawa) gdzie temperatury są jeszcze znośne. Reszta to dziki, PRZEPIĘKNY i na pewno warty odwiedzenia las. Jednak wciąż las.

Punkt pierwszy: Niagara. I to z obydwu stron! USA i Kanady. Wodospad, choć tak znany, nie należy do najwyższych, ale na pewno jest jednym z najbardziej spektakularnych. Pierwszego dnia wieczorem dojechaliśmy do Niagara State National Park w stanie Nowy Jork. Po tej stronie wodospad jest niższy niż po stronie Kanadyjskiej. „Granice” między nimi wyznacza tzw. Kozia Wyspa. Spadające hektolitry wody po zmierzchu są podświetlone…

IMG_2443

Następnego dnia ten sam wodospad po stronie Kanadyjskiej- tutaj jego wysokość to (plus, minus) 50 metrów. Nie mogłyśmy przegapić rejsu po rzece by podpłynąć jak najbliżej wodospadu. Mimo cudnych, różowych kubraczków, wszystko było mokre! Na szczęście ja miałam wodoodporne buty, ale koleżanka musiała się przebierać. A nowe rękawiczki można było kupić w sklepie z pamiątkami 😉

12240104_1102322856446316_2659898735004010493_n

12286114_1084634264888802_553292393_n

12305660_1084634291555466_1660309388_n

Niagarę pożegnałam widokiem z wieży Skylon Tower ( 160 m), która znajduje się zaraz przy wodospadzie po stronie Kanadyjskiej.

12286128_1084633974888831_1733545758_n

Punkt drugi: Toronto. Największe miasto Kanady, stolica prowincji Ontario. (Kanada podzielona jest na 10 prowincji i podobnie jak w Stanach prawo w różnych prowincjach może być inne. Dla przykładu w Ontario alkohol można pić od 21 roku życia, a w prowincji Quebec od 18.)

Ponad to, to właśnie tutaj mieszka największa liczba imigrantów. Będąc na szczycie wieży CN spotkałam aż dwie Polskie rodziny (w przeciągu jakiś 20 minut). Również słychać było dużo rosyjskiego czy niemieckiego.

CN (Canadian National)  Tower swojego czasu była najwyższa na świecie (553 m), w 2007 przebiło ją Burj Khalife (828 m). Nadal jest jednak pierwszą wieżą na świecie posiadającą glass floor, czyli szybę w podłodze na wysokości 342 metrów.

11224364_1083188745033354_2724546178473858027_n

IMG_3078

IMG_2899

Widok na Toronto z CN Tower

Punkt trzeci, bardzo krótki. Ottawa, czyli stolica Kanady. Jest czwartym co do wielkości miastem w kraju, ale to właśnie tutaj znajduje się siedziba kanadyjskiego parlamentu. Kraj jest demokracją parlamentalną, ale również monarchią konstytucyjną. Czyli ma królową w osobie Elżbiety II, oraz premiera- Justin’a Trudeau.

IMG_3160

IMG_3179

Punkt czwarty: W Montrealu zdecydowanie częściej słychać już francuski aniżeli angielski (oba języki są oficjalne w Kanadzie). Niestety miałyśmy okazję zobaczyć tylko starą część miasta, ale z oddali widać było również znany stadion olimpijski z charakterystyczną wieżą (nie, na tej focie akurat wieży nie szukajcie 😉 )

IMG_3231

IMG_3236

Bazylika Notre- Dame w Montrealu

Punkt piąty i ostatni: Quebec City położone nad rzeką Świętego Wawrzyńca. Tutaj ponad 90% mieszkańców mówi tylko po francusku. W tym mieście miałam okazję spacerować po najpiękniejszej dzielnicy miasta- Vieux- Quebec, która w 1985 roku została wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

IMG_3341

IMG_3330

IMG_3273

Na sam koniec mojej krótkiej wycieczki po Kanadzie dodam, że dolar kanadyjski jest tańszy od amerykańskiego o jakieś 70 groszy. Ale w kraju można płacić obiema walutami. Jest się oczywiście stratnym kiedy płaci się w dolarach amerykańskich, bo reszta zostanie wydana w kanadyjskich. Zgadnijcie kto stracił. No, ale człowiek uczy się na błędach, teraz już wiem, że się nie opłaciło nie wymienić waluty przed wyjazdem 😀 Swoją drogą bardzo ładne banknoty- z przeźroczystym paseczkiem po prawej stronie. Hajs sam w sobie jest luksusem, ale taki ładny, to już w ogóle 😀

IMG_3189

JUŻ NIEDŁUGO VIDEO Z KANADY, NIE MOŻECIE TEGO PRZEGAPIĆ, BO RĘCE MI ZAMARZAŁY JAK MUSIAŁAM NAGRYWAĆ. DLA WAS!! 😉 😉

Reklamy

7 uwag do wpisu “Las, las i jeszcze raz Kanada

    1. Mysle, ze Toronto to najlepsze miasto w Kanadzie z tego co mogla zaobserwowac z mojego krotkiego tripa 😉 Tylko bedzie zimnooo 😃 Cieple buty i ciepla kurtka to jest to w co musisz zainwestowac!

  1. hahahhahaha te czerwone płaszcze przeciwdeszczowe to chocbym siebie widziała na wakacjach nad polskim morzem ;/ hahahahhaha
    a jakie ładne banknoty tam mają! jakie kolorowe!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s