Po co au pair kredyt!?

au pair w USA

Nawet nie jeden, a sześć!

Ten post został poświęcony na typowo au pair’ kowe sprawy 😉 Aczkolwiek jest też przybliżeniem do rozwiązania tajemnicy, dlaczego ostatnio mniej pisze… Wróciłam do szkoły, ot co!

12768055_1134349336583961_261863203_o

Agencje, które zajmują się match’ owaniem potencjalnych au pair z rodzinami często reklamują się w folderach, że oprócz pracy i podróży możesz też studiować w USA. Ile w tym prawdy? Szczerze…? Raczej mniej niż więcej. Obowiązkiem au pair jest wyrobienie 6 kredytów w czasie trwania programu na uniwersytecie lub college’u. Jest to wymóg naszej wizy, która jest wizą dla osób przebywających na wymianie kulturowej. Nie jestem na 100% pewna co się dzieje, kiedy nie spełni się tego obowiązku: teoretycznie agencja nie zapłaci za bilet do domu. Słyszałam jednak wiele historii, które głosiły, że au pair miały zabukowany bilet przed dostarczeniem zaświadczenia o wyrobionych kredytach. Na pewno nie dostanie się certyfikatu, że ukończyło się program au pair, a co za tym idzie- nie można ponownie wziąć w takowym udziału. Czarniejsze scenariusze mówią, że mogą być też problemy z dostaniem innej wizy do Stanów (np. turystycznej). Kredyty to nie jedyna opcja- można je wymieniać na godziny (1 kredyt = 10 do 12 godzin) jeśli zajęcia są niekredytowane, ale nadal muszą odbywać się na uniwersytecie/ college’u. Szkoły dla dorosłych, choć znacznie tańsze, niestety nie są brane pod uwagę. Również kursy online nie liczą się dla agencji jako wyrobione kredyty.

No ale… co to jest ten kredyt? Dla osób, które wcześniej studiowały w Polsce jest to trochę łatwiejsze do zrozumienia, ponieważ można to porównać do punktów ECTS. Każde zajęcia na uniwersytecie mają określoną ilość punktów i żeby zaliczyć semestr student musi zebrać np. 30 punktów. Wejdą w to zajęcia obowiązkowe, związane z kierunkiem, ale jeśli z tych ma się np. 25 punktów, trzeba zapisać się na zajęcia fakultatywne, aby dodatkowe punkty zebrać. Tak więc a USA studenci zbierają kredyty (CEU) i zazwyczaj zajęcia na uniwersytecie czy college’u maja po 3 kredyty (ew 2- 4). Czyli ulotki agencji głoszące, że są to STUDIA nie mają racji, bo au pair może wybrać jedynie zajęcia z określonego kierunku po których otrzyma certyfikat uczęszczania przez jeden semestr na zajęcia, które sobie wybrała/ wybrał.

Nic za darmo oczywiście. Nasza host rodzina według zasad programu musi wyłożyć z własnej kieszeni 500 $ na naszą edukację. Czyli jeszcze raz: na wyrobienie 6 kredytów mamy od host rodziny 500 $. W zależności od uniwersytetu/ college’u cena jednego kredytu na pewno będzie się różnić.  Jeśli au pair ma ambicje może je zrobić nawet na Harvardzie, gdzie cena za jedne zajęcia ( załóżmy tę opcje, że jedne zajęcia to 3 kredyty, choć nie zawsze!) to koszt między 1000$- 2000$ ( sama dokładnie tego nie sprawdzałam, ale dwie bliskie znajome wyrabiają tam kredyty i mniej więcej płaciły w tych przedziałach). Czyli za 6 kredytów byłoby tutaj przy optymistycznej wersji ok 5000$ (doliczmy do tego wykupienie/ wypożyczenie książek). W takiej sytuacji rodzina daje swoje 500$, a au pair z własnej kieszeni musi zapłacić już tylko 4500$ 😉

Ale zejdźmy na ziemię. College, który ja wybrałam jest zdecydowanie tańszy 🙂 Biorę na nim 3 kredyty (jedne zajęcia), za które zapłaciłam 666$, czyli wyszło mi 222$ za kredyt. Wiadomo, jednego kredytu nie kupię, bo jeszcze raz podkreślę, że zajęcia zazwyczaj mają po 3 kredyty 🙂 Ale nie zawsze! Oznacza to, że moja rodzina dała mi do ręki 500$, a 166$ zapłaciłam sama. I nadal pozostają mi 3 kredyty do wyrobienia… No i niestety już z własnej kieszeni… A więc…

Opcja najtańsza, najkrótsza i chyba najprzyjemniejsza! Niektóre college’e oferują kursy specjalnie dla au pair połączone z wycieczką. Nie są to wtedy zajęcia, które dobrze wyglądają w CV po powrocie do kraju, ale jeśli ktoś podczas swojego roku w USA woli wydać pieniądze na podróże, a nie edukację to jest to opcja jak najbardziej godna polecenia! Takie kursy trwają zazwyczaj jeden weekend i można wybrać temat np. o amerykańskim slangu, kulturze, historii itp… Jest to swojego rodzaju wycieczka, ale nie ma czasu na zwiedzanie, bo siedzi się w klasie… Przykładowe linki:

ALE! Na przykład Massbay Community College oferuje coś więcej. Oprócz 3 dni ( trzy soboty pod rząd)  na zajęciach w klasie, jedzie się dodatkowo na wycieczkę w jedno z wybranych miejsc: Quebec, Waszyngton, Niagara, Montreal, Filadelfia i wtedy jest to już typowe zwiedzanie:

Niestety cena jednej kredytowanej wycieczki ( 3-4 kredyty, czyli żeby wyrobić 6, trzeba pojechać na dwie) to też koszt między 350$- 450$, a za dwie to już ok 800$… A to oznacza, że bardzo ciężko jest wyrobić kredyty tylko za pieniądze od swojej HF…

Jednak rzadko nie znaczy zawsze… Znajoma au pair chodzi tylko na jeden kurs angielskiego, który wart jest 6 kredytów za… 40$… Pozazdrościć takiego miejsca w okolicy!

Za nim jednak zaczniecie panikować, tak jak ja przed przyjazdem, wystarczy poogoglować college w swojej okolicy, podzwonić, pojeździć i popytać. Warto też porozmawiać z au pair, które poznacie na miejscu o tym, co one wybrały. Opcją jest też rozmowa z poprzednią au pair swojej HF. Tak naprawdę wszystko zależy od stanu i miejsca w którym będziecie, dlatego przed PM nie warto zaprzątać sobie tym głowy… Moje motto: jakoś to będzie 😉 😉

 

Reklamy

7 uwag do wpisu “Po co au pair kredyt!?

  1. Nie wiem, w której agencji jesteś, ale w CC są uznawane godziny z post secondary schools dla dorosłych. Ceny kursów wahają się od $0 za ESL do około $120 za hiszpański czy też American Sign Language (w mojej okolicy). Na stronie CC jest specjalna zakładka z uznawanymi szkołami w każdym stanie. Możliwe, że inne agencje również uznają takowe szkoły dla dorosłych. Pozdrawiam!

    1. szkoła w której ja chciałam wziąć angielski nie została zaakceptowana przez moją LCC :/ tez jestem z CC… No ale dobrze, że napisałaś! Pomoże to innym dziewczynom 🙂

  2. Jak to jest z tym zapisywaniem się do college? Po prostu składasz papiery ze swoją polską maturą i cię przyjmują bo jesteś w programie au pair? I czy są jakies wytyczone kursy w collegu czy mogę sobie nawet wybrać pre-med school? 🙂

    1. zalezy na jakim collegu 🙂 mnie nie pytali nawet o maturę, musiałam napisać egzamin z angielskiego, który określił poziom mojego języka. niestety zawaliłam pisanie i nie mogłam wziąć przedmiotów związanych z dziennikarstwem czy angielskim (jako literaturą, nie dla obcokrajowców). ja po prostu poszła, powiedziałam, ze chce zrpbić 3 kredyty i zapytałam JAK. i Pani mi wytłumaczyła, że najpierw test, a potem zobaczymy, które przedmioty mogę wybrać 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s