Bahama Mama!

au pair w USA, moje podróże

Spędziłam cztery dni w raju i z ręka na sercu, gdybym mogła cofnąć czas, nie zmieniłabym ani jednej sekundy z moich wakacji na Bahamach. Było po prostu idealnie.

Niemożliwe nie istnieje. Przekonuje się o tym na własnej skórze będąc w Stanach. Gdyby dwa lata temu ktoś mi powiedział, że ja – Emilia Kołodziej – będę sobie mogła pozwolić na wakacje na Bahamah (ba! REJS wycieczkowcem na Bahamy!) nie uwierzyłabym. Zawsze umiałam zaoszczędzić pieniądze na zaplanowane podróże, ale tym razem to przeszłam samą siebie 😉

Dobra, chyba trochę przesadzam… W gronie au pair rejsy są bardzo popularne bo a) nie są wcale takie drogie, znacznie tańsze niż w Europie b) można zobaczyć kilka miejsc w czasie jednej podróży c) nie wydaje się żadnej dodatkowej kasy na jedzenie, bo niektóre restauracje na statku otwarte są 24/7 i nawet kiedy cały dzień statek stoi w porcie i turyści mogą zejść na ląd, w każdej chwili można wrócić i zjeść na statku. A jedzenie…? Uwierzcie lub nie, ale Royal Caribbean zaspokoił każdą moją kulinarną fantazję…

Wycieczkowiec wyruszył w poniedziałek o 16:00 z portu w Miami, a do pierwszego punktu podróży dopłynęliśmy we wtorek o 7:00.

Pierwszy przystanek: Nassau, czyli stolica Bahamów.

IMG_5784

Bahamy to 700 wysp, z czego tylko 30 jest zamieszkałych. Należą one do Brytyjskiej Wspólnoty Narodów, czyli ich królową jest Elżbieta II. Ciekawe czy czasem tam wpada w odwiedziny i smaży się na plaży, popijając z kokosów Bahama Mama…?

IMG_6170

IMG_6013

Niektóre wyspy Bahamów, są typowo turystyczne i oprócz pięknych plaż, nie ma tam nic do robienia. Na Nassau toczy się jednak prawdziwe życie… Odchodzą dosłownie kilka kroków od portu, nie ma już kolorowych sklepików i kawiarenek. Bieda. To jedyne słowo, które opisze prawdziwe życie Bahamów. Powiem szczerze, że w ciągu tylko jednego dnia, który tam spędziłam, wolałam nacieszyć oczy, a nie znów przeżywać, jak biedni są niektórzy ludzie. Tego doświadczyłam w Indiach. W Nassau wolałam zobaczyć Paradise Island i wizytówkę wysp, czyli hotel Atlantis. Potem smażyć się z drinkiem na plaży.

IMG_5816

Port w Nassau i hotel Atlantis na wyspie Paradise

Drugiego dnia dopłynęliśmy na Coco Cay. Tutaj nikt nie mieszka. Jest to prywatna wyspa, na którą pływają tylko wycieczkowce. Czyli plażowanie w 100%. Dopiero tutaj zobaczyłam ilu turytów jest na naszym rejsie- ponad 2500 gości i wszyscy na jednej, malutkiej wyspie stworzyliśmy niezły tłum. Tego dnia nie mogliśmy wrócić na lunch na statek, bo na Coco Cay nie ma portu. Nasz wycieczkowiec zatrzymał się z dala od wyspy i znacznie mniejsza łódź zabierała turytów na wyspę i  z powrotem. Tym razem lunch, z całą obsługą przypłynął do turystów i był serwowany pod palmami… Mówiłam, że byłam w raju?

IMG_6481

IMG_6489

IMG_6235

IMG_6273

IMG_6448

IMG_6472

IMG_6494

Przy okazji postów o takich miejscach, uważam że zdjęcia oddają więcej, niż mogłabym wyrazić słowami…

A czwarty dzień zaczął się na Key West… Ale o tym kolejny wpis.

Reklamy

4 uwagi do wpisu “Bahama Mama!

  1. Miałam zupełnie inne wyobrażenie o Bahamach! 🙂 nie miałam pojęcia, że jest aż tak dużo wysp. Twoje zdjęcia potwierdzają, że to raj. ❤ Świetny wpis Emilka!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s